Kategorie
Aktualności

El cóndor wciąż pasa

Jednym z najlepszych na świecie miejsc do obserwacji kondorów jest punkt widokowy Cruz del Cóndor w kanionie Colca. To miejsce bardzo się zmieniło od czasu gdy polscy kajakarze jako pierwsi spłynęli rzeką, rozsławiając ją i pośrednio inaugurując lokalny ruch turystyczny. Obecnie jest to murowany punkt programu każdej wycieczki do Peru, a tutejsze wioski zamieniły się w cepelie, z dziećmi tańczącymi w rytm podjeżdżających autobusów. Każdego ranka na Cruz del Cóndor pojawiają się setki turystów pragnących zobaczyć króla Andów. To wszystko może nie brzmi zbyt zachęcająco, dopóki na niebie nie pojawi się On. A właściwie One, bo w porze suchej jest ich całkiem sporo. Szybują między ścianami kanionu, wypatrując jedzenia (czyli padliny) i kompletnie ignorując całą związaną z nimi turystyczną otoczkę. No, może niezupełnie: niektóre kołują nad tłumem obserwatorów tak jakby wyszukiwały najsłabszych osobników…
A widzowie wpadają w amok, pstrykając czym się da, mniej wiecej w stu procentach przypadków z zerowym rezultatem. Ja oczywiście też ustawiłem aparat w „tryb kondor” i zacząłem strzelać seriami ziemia-powietrze. Jeszcze nie wiem co z tego wyszło – już nie mogę się doczekać wieczornego przeglądu zdjęć. Jak nic więcej na ten temat nie napiszę to będzie znaczyło, że przegląd nie spełnił moich oczekiwań…
A na zdjęciu jedyny kondor, jakiego udało mi się ustrzelić smartfonem 🙂

image

12 odpowiedzi na “El cóndor wciąż pasa”

He he he 😀 cóż za imponująca rozpiętość skrzydeł !!! 😀 Czekam na pozostałe …. kondory ….

taa…. widzę że kondor się wciąż pasa, na łące. nie chce myśleć jak będzie wyglądał jaguar w Twoim wydaniu. chyba taki z silnikiem 420 KM 🙂 nie wiem czym cię tam częstują ale przywieź mi tego troche 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


CAPTCHA Image
Reload Image

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.